Zakład Opiekuńczo - Leczniczy w Hutkach powstał w 1991 roku na terenie byłej jednostki wojskowej. Jego pierwszym dyrektorem był O. Jan Frey. Początki Zakładu nie były łatwe, zwłaszcza, że budynki przejęte od wojska były w bardzo złym stanie i wymagały generalnego remontu. Cały obiekt składał się z dwóch budynków głównych i pomieszczenia gospodarczego. Wszystko wymagało przystosowania do potrzeb chorych i opiekującego się nimi personelu. Początkowo pensjonariuszami ZOL-u byli wyłącznie mężczyźni, którzy przebywali na jednym oddziale.
Pierwszego sierpnia 1993 roku, na mocy dekretu Prowincjała O. Franciszka Bienia i wojewody katowickiego, dyrektorem Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego został mianowany O. Józef Chomik, ( funkcję tę piastuje do chwili obecnej). W tym samym roku zaczął funkcjonować kolejny oddział i liczba podopiecznych znacznie się powiększyła. W październiku 1993 roku rozpoczęto budowę pralni zakładowej usytuowanej pomiędzy blokiem B1 a kotłownią. W tym samym czasie ruszyły także prace przy nadbudówce nad oddziałem pierwszym. Pralnia została oddana do użytku w lutym 1995 r. Razem z nią funkcjonować zaczęło pierwsze piętro, dzięki czemu oddział został powiększony o dodatkowe pokoje i łazienki.
W styczniu 1994 roku ks. bp. Adam Śmigielski, ordynariusz diecezji sosnowieckiej poświęcił zakładową kaplicę, w której znalazło się 56 miejsc siedzących oraz dodatkowe miejsca dla pacjentów na wózkach.
W 1996 roku przebudowany i nadbudowany został budynek B2. W wyniku tego stał się o wiele bardziej funkcjonalny i przebywa w nim większa ilość pensjonaruszy.
W 1999 roku została rozpoczęta budowa łacznika pomiedzy obydwoma budynkami. Było to bardzo duże przedsięwizięcie i trwało odpowiednio długo. W końcu, w 2005 roku łacznik został ukończony i oddany do użytku.
Dziś mieszczą się w nim: 1.na parterze - pomieszczenia administracji i gabinet stomatologiczny. 2.na I piętrze - duża kaplica i pomieszczenia rehabilitacji. 3.na II piętrze - sala konferencyjna, chór do kaplicy i apteka.
Obecnie Zakład Opiekuńczo-Leczniczy OO. Kamilianów obejmuje opieką 120 pensjonariuszy i zatrudnia 80 pracowników.

Patron
 |
Święty Kamil de Lellis był z pochodzenia Włochem. Urodził się 25 maja 1550 roku w Bucchianico - niewielkim miasteczku prowincji Chieti położonym na jednym ze wzgórz Abruzji. Wywodził się z rodziny szlacheckiej. Jego ojciec Giovanni de Lellis był żołnierzem, oficerem wojsk zaciężnych Karola V. Matka Kamila, z rodu Compellis, była pobożną i zacną kobietą. Przyjęła ona narodziny syna z wielka radością, ale jednoczenie z ogromnym niepokojem. Powodem niepokoju matki stał się dziwny sen, który miała jeszcze przed narodzeniem dziecka. Ujrzała mianowicie w marzeniach sennych chłopca stojącego na czele grupy rówieśników. Każdy z chłopców nosił na piersi czerwony krzyż. "To zgubny znak" - pomyślała matka. |
Takim krzyżem znaczono przestępców skazanych na karę śmierci, prowadzonych na szubienice. A zatem jej syn będzie bandyta, przywódca innych złoczyńców. Matka nie doczekawszy pociechy z syna zmarła, kiedy chłopiec skończył trzynasty rok życia.
W wieku siedemnastu lat Kamil idzie w ślady swojego ojca. Wspólnie zaciągają się na wojnę z Turkami. Ojciec i syn nie zaszli razem daleko: obydwu złamała choroba. Giovanni umarł i Kamil został sam na świecie. Jeszcze kilkakrotnie Kamil zaciągnął się do wojska, jednak wszystkie zarobione na wojnie pieniądze tracił uprawiając hazard, grając namiętnie w karty i kości. Któregoś dnia strącił wszystko, przegrywając w karty swoje szlachectwo, majątek, bron a nawet rzeczy osobiste. Taki styl życia doprowadził go do skrajnego ubóstwa i Kamil zmuszony był żebrać, aby nie umrzeć z głodu. Kiedy 30 listopada 1574 roku prosił o jałmużnę przed kościołem Kapucynów w Manfredonii, niejaki Antonio di Nicastro, prokurator klasztoru, zaproponował mu prace przy budowie kapucyńskiego klasztoru. Kamil przystał na te propozycje chcąc raz na zawsze zerwać z dotychczasowym życiem.
Pracując przy budowie klasztoru Kamil styka się z życiem zakonnym. Jest pod wrażeniem, widząc jak ludzie potrafią z radością i poświeceniem służyć Bogu. W nim samym wyzwala się to samo pragnienie. Ogień młodzieńczych namiętności zaczyna krzepnąc. Kamil otwiera się na działanie laski. 2 lutego 1575 roku, kiedy wraca z konwentu San Giovanni Rotondo, oddalonego od Manfredonii około 20 kilometrów, doznaje cudownego nawrócenia. Radykalnie zrywa z dotychczasowym życiem. Pragnie całkowicie poświęcić się Bogu podejmując decyzje wstąpienia do zakonu.
Wkrótce Kamil otrzymał upragniony habit franciszkański. Jednak wcześniej zaniedbana rana na nodze (pozostałość po jednej z bitew) pod wpływem szorstkiego zakonnego sukna otworzyła się na nowo i zakonne śluby Kamila musiały zostać odłożone. Zmuszony poddać się leczeniu, Kamil w szpitalu świętego Jakuba w Rzymie spotyka się z ludzka niemocą i cierpieniem. Przez okres czterech lat, w czasie których leczył ranę, z pełnym poświeceniem służył ludziom chorym. Szpital stal się dla niego domem, a leczeni w nim chorzy - rodzina. Oddając się bezgranicznie chorym i cierpiącym odnajduje w ich przepełnionych bólem twarzach oblicze samego Chrystusa. Chce im służyć i dla nich tylko żyć. Kamil niebawem zostaje ekonomem szpitala i wtedy jeszcze bardziej uświadamia sobie fakt, jak wiele można uczynić dla ludzi chorych. Trzeba zatem więcej rak do pracy, więcej i miłości i współczucia. Tak rodzi się idea powołania do życia towarzystwa ludzi gotowych w imię miłości Boga nieść pomoc cierpiącym i konającym. Początki nie były łatwe. Kamil nie był w stanie sam stawić czoła niechęci i niezrozumieniu, jakie spotkały go ze strony otoczenia. Był już bliski załamania, gdy sam Jezus przemówił do niego z krzyża: "dlaczego martwisz się człowieku malej wiary? Idź naprzód! Ja będę z tobą. To przecież moje dzieło, nie twoje". Od tej chwili nic nie było w stanie zatrzymać powodzi miłosierdzia. W 1584 roku Kamil przyjmuje świecenia kapłańskie. 18 marca 1586 roku papież Sykstus V zatwierdza wspólnotę założona przez Kamila jako Stowarzyszenie Sług Chorych i daje Towarzystwu przywilej noszenia na zakonnym habicie czerwonego Krzyża. Tak wypełnił się proroczy sen matki, w którym jej syn rzeczywiście stanął na czele niezwykłej grupy ludzi z czerwonymi krzyżami na piersi. 21 wrzenia 1591 roku papież Grzegorz XIV podniósł Towarzystwo do rangi Zakonu i nadal mu nazwę: Zakon Kleryków Regularnych Posługujących Chorym.
Kamil przemierzał Włochy dziesiątki razy. Bywał w wielkich miastach i maleńkich wioskach - wszędzie tam, gdzie ludzie cierpieli i umierali. Wycieńczony praca ponad siły i różnymi chorobami 14 lipca 1614 roku zmarł w domu macierzystym w Rzymie, gdzie do dnia dzisiejszego przechowywane są jego doczesne szczątki.
Kościół katolicki w pełni uznał heroizm chrześcijańskich cnót świętego Kamila i ukazał go jako wzór miłości i miłosierdzia dla wszystkich wierzących. 8 kwietnia 1742 roku papież Benedykt XIV dokonuje beatyfikacji Kamila a 19 czerwca 1746 roku jego kanonizacji. 22 czerwca 1886 roku papież Leon XIII ogłasza świętego Kamila patronem wszystkich chorych i szpitali na świecie, a 28 sierpnia 1930 papież Pius XI - patronem i opiekunem personelu medycznego.
opracował: O. Wojciech Węglicki (źródło: www.kamilianie.eu) |